run your life.pl

O bieganiu, jedzeniu i uśmiechu!

Jak wybrać (pierwsze) buty do biegania

Takich postów są tysiące. Ten jest mój.

Tamte są racjonalne. Ten nie koniecznie. Właściwie to jest mało racjonalny. Jest o emocjach.

Jest o tym jak wybrać buty by w nich biegać, by chcieć biegać, by była to część nagrody a nie ułamek kary.

Continue reading

Podróżuj biegając

Myśląc o podróżach pierwsze zazwyczaj przychodzą mi na myśl dalekie podróże – Azja, albo wielodniowe wypady w góry.  Jednak podróżować można także blisko domu. Mimo, że mieszkam tu, to znam moją okolicę tylko powierzchownie. Okolice mieszkania całkiem dobrze ale już 200-500 dalej… A 2 km dalej…?

Continue reading

13 powodów by nie biec Półmaratonu Warszawskiego

Może nie tyle, żeby nie biec w Warszawie, ale raczej by następnym razem wybrać start w innym miejscu – gdzieś w Polsce. Najlepiej pojechać na mały bieg, gdzieś na koniec świata… To naprawdę magiczne doświadczenie. Nie zrozumiesz dopóki nie pojedziesz. A mam nadzieję, że te punkty Cię przekonają!

wielen

Pudło w Wieleniu. Rower w nagrodę!

Continue reading

Bieganie leczy stres

Większość ludzi każdego dnia doświadcza wielu sytuacji stresowych, wywołanych zróżnicowanymi czynnikami. A to w pracy coś się nie udało, zawaliliśmy coś, szef na nas nawrzeszczał. Sprzeczka z żoną, jakiś baran o mało nas nie rozjechał, spadł deszcz, garnitur się pomoczył bo parasola nie było… Dziecko narzeka, coś mu nie pasuje, znów złość, emocje stres…

Po takim dniu szczególnie, jedyne na co ma się ochotę to odciąć się od tego, usiąść na kanapie, przed TV, z kieliszkiem wina lub kubkiem czekolady i zapomnieć o tym dniu. Nie robić kompletnie nic. BŁĄD!!!

run

Continue reading

Jak wstawać wcześniej by biegać?

To sprawa dość uniwersalna. Często pojawia się chęć wcześniejszego wstawania, by zapewnić sobie rano czas na bieganie, by wyjść biegać rano. Dlaczego?

morning

Po pierwsze – brakuje nam czasu w dzień. Przynajmniej takie mamy przekonania. Nie brakuje nam czasu by 1h dziennie spędzać zgarbieni nad telefonem ale brakuje czasu by pobiegać. Często takie mamy przekonania.

Po drugie –  by zapewnić sobie regularność treningów/biegania. Poranki możemy tak zagospodarować by mieć wolną chwilę niemal codziennie. Inne fragmenty naszego życia jeszcze nie zawładnęły nimi tak jak rozpychają się w innych częściach dnia.

Po trzecie – chyba najważniejsze – bieganie rano dla wielu osób to meeeega energizer, niesamowita dawka energii, siły, mocy. Ja osobiście czuje się 100x mocniejszy po porannym bieganiu a banan nie schodzi mi z buzi do końca dnia. Zazwyczaj w takie dni więcej rzeczy mi się udaje, z radością patrzę na świat. Endorfiny o poranku, widoki i odczucia jakich nie doznasz gdy wyjdziesz o 9 czy 10, puste ścieżki, puste ulice, cisza wielkiego miasta…

Największa trudność w tym, że nie jest prosto rano wstać, zebrać się, utrzymać motywacji gdy po prostu chce się spać… Jak więc wstać wcześniej by naładować się bieganiem?

Oto kilka opcji. Dużą część przetrenowałem na sobie i dały radę. Jednak tu sprawa jes zawsze indywidualna.

Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie.

Utrzymaj rano motywację.

Brzmi prosto tylko co to znaczy? Jak to zrobić? Powiedz sobie wieczorem czego chcesz o poranku. Zapisz to sobie, powtarzaj tuź pred snem. Zrób wszystko by pierwszą myślą po przebudzeniu była właśnie ta myśl… Chce wstać rano. Tak postanowiłem. Tak chcę. Dalej już prosto…

I can I will

Sięgnij do zasobów by mieć motywację

To moim zdaniem najskuteczniejszy mechanizm.

Samo chcę może nie wystarczyć. Pokaż sobie w środku nagrodę jaką będziesz miał za to wstanie. Jak extra będziesz się czuł. Poczuj to już wieczorem. Przypomnij sobie jak extra było ostatnio. Jak promienie porannego słońca ogrzewały twoją twarz a ty ładowałeś się w tempie super charge… Poczuj jak dumny będziesz z siebie jak wstaniesz…Jak bardzo urośniesz, jak będziesz promienieć, wracając po treningu (skatowany) do domu… I już to masz! Twój mózg poczuł jak bardzo tego chcesz. Nic już go nie powstrzyma.

Minimalizuj przeszkody

Jedna z nich jest konieczność zgromadzenia garderoby. Przygotuj ciuchy wieczorem dnia poprzedniego. Rano nie będziesz miał żadnej wymówki.

 Stosuj tricki.

One naprawdę pomagają. Oto kilka przykładowych: http://www.fastcompany.com/3041455/body-week/8-tricks-to-make-yourself-wake-up-earlier

Powodzenia!

Idzie wiosna, każdego dnia jest już prościej :)

W Walentynki zrób coś od serca

Walentynki. Święto miłości. Wszędzie serduszka.

To dobry dzień by zwrócić szczególną uwagę na serce właśnie. Swoje serce. Na co dzień raczej o nim zapominamy a choroby serca są jedną z głównych przyczyn tego, że musimy się z naszymi ukochanymi rozstawać…

Zrób w walentynki coś dla swojego serca. Pobiegaj. I już nigdy nie przestawaj.

WALENTYNKI

Rekord w Marriott Everest Run – ponad 14 km w pionie [WYWIAD]

Każdy, kto wchodził kiedyś wysoko po schodach wie, jak bardzo to wymagające i męczące zadanie.

Są tacy, co wchodzą/biegają po schodach dla radochy. Są tez tacy, którzy robią to dłużej – na przykład startują w zawodach 24h Marriott Everest Run. Zazwyczaj wchodzą 10,20,30 razy na Marriotta co i tak dla większości społeczeństwa jest niewykonalne w skończonym czasie.

Niemała grupka wlazła 65 razy by osiągnąć wysokość Everestu (choć o ile mi wiadomo nikt na Everest z poziomu morza nie wchodził)…

I jest ON. W 24h wszedł na Marrtotta 104 razy osiągając ponad 14 kilometrów wysokości…

Gdy myślę o tych 24 godzinach aż mnie kolana bolą… Gdy w zeszłym roku wchodziłem 65 raz myślałem, że umrę… a On dołożył jeszcze 40…

Robert Michalski. Udało mi się zadać mu kilka pytań. Poczytajcie!

Continue reading

OFFTOPIC – Blogi o podróżowaniu

Trochę z innej beczki. Choć w sumie nie koniecznie.

Trafiłem dziś na zestawienie 120 najciekawszych polskich blogów podróżniczych.

Continue reading

Nawyki w bieganiu

Wyjeżdżając w grudniu zabrałem ze sobą Magazyn Bieganie i Runners World na drogę. I w obu pismach pojawiły się teksty o nawykach i ich roli w sporcie, w bieganiu. Nieco wcześniej słuchałem sobie w formie audiobooka książki Siła Nawyku.  Tematyka od jakiegoś czasu bardzo mnie interesuje, gdyż wydaje się, że nawyki to coś co może pozwolić amatorom takim jak ja poradzić sobie z większością najtrudniejszych spraw – jak, co i kiedy jeść, jak się zmotywować itp.

Continue reading

Najtrudniejsze biegi w Polsce

Już po Zamieci 2016. Było fajnie, choć tym razem po prostu pojechałem pobiegać (bo takie biegi na takie okazje nadają się idealnie – w zimie samemu dość trudno/niebezpiecznie biegać samemu).

I obijając się o trasę, upadając na dupę co chwila, wykręcając stopy na lodzie, brodząc po kolana w błotno-śnieżnej mazi, próbując iść mimo wiatru wiejącego ze 100 km/h pomyślałem sobie o tym, że trudny to bieg.

Continue reading

« Older posts

© 2016 run your life.pl

Theme by Anders NorenUp ↑